Mojżesz Kisling, lśnienie Montparnasse’u - autorskie oprowadzanie po wystawie
"Mojżesz Kisling świetnym malarzem był" Pablo Picasso
Urodzony w Krakowie, 1000 metrów od mojego mieszkania, ten uczeń Józefa Pankiewicza wyjeżdża do Paryża i staje się księciem Montparnasse'u.
Finalnie zostanie tym członkiem Ecole de Paris (szkoły paryskiej), który odniesie największy sukces pośród Polaków.
Żydowskie pochodzenie w odróżnieniu od Marca Chagalla (który też miał oryginalnie na imię Mojżesz), nie wpłynęły na treść jego twórczości.
Zamieszkał w legendarnym Bateau-Lavoir, gdzie również tworzył Picasso, aczkolwiek nie poddał się kubistycznym wpływom starszego kolegi po fachu. Gdyż jak przekonywał, nie interesuje go teoria tylko dobre malarstwo.
O jego malarstwie mówi się, że
da się odczytać z obrazu radość jakiej doświadczał malarz podczas jego tworzenia. Sam zresztą mówił: "Nie maluje portretów psychologicznych, ale poprzez atmosferę, kostium, zewnętrzny aspekt ciała, intensywność spojrzenia czy gestu, staram się umiejscowić moich bohaterów w ich codziennej egzystencji."
Tytuł wystawy brzmi: Lśnienie Montparnasse'u. Kisling faktycznie lśnił jako postać, pracował w roboczym niebieskim kombinezonie, ale pod spodem, zawsze elegancko ubrany. W legendarnych artystycznych kawiarniach paryskich, ustępowano mu miejsca przy stoliku.
Podobnież lśni malarstwo Kislinga, niesamowicie oświetlone w najpiękniejszej galerii sztuki w Polsce, Villa la Fleur w Konstancinie-Jeziornej pod Warszawą.
To jest druga monograficzna wystaw Kislinga w historii Polski. Dwa razy większa niż ta sprzed 28 lat w muzeum narodowym. Z 150 obrazów, które zobaczymy większość to prywatna własność pana Marka Roeflera właściciela Villa la Fleur.
W zbiorach Villa la Fleur znajduje się największa kolekcja twórców Ecole de Paris w Polsce i jedna z największych na świecie.
Do zobaczenia na wystawie!
Paweł